Dziecięce krzyki
Wydaje mi się, że ogromny podziw należy się ludziom, którzy mają małe dzieci i nie wariują. Dzieci, mimo, że są ogromną radością, stwarzają taki hałas i rumor, że jest on momentami nie do wytrzymania. Podziwiam rodzimy wielodzietne, w których biega większa ilość dzieci, a wiadomo, że dzieci nie potrafią zachowywać się cicho, do tego najczęściej czegoś chcą. Wydaje mi się, że w momencie urodzenia się dziecka, na człowieku poza odpowiedzialnością ciąży jeszcze coś innego. Tym czymś innym jest ciągły brak spokoju, aż do momentu usamodzielnienia się takiego małego stworzenia. Nie jest jednak pewne, czy będziemy o nie spokojni, nawet, kiedy dorośnie, bo może się okazać, że będzie miało pewne problemy, którymi również będziemy się przejmowali. Ogólnie rzecz biorąc, dzieci są czymś, co odbiera spokój, ale za to daje wiele satysfakcji i radości.